Fiński system edukacji – co można o nim powiedzieć?

Fiński system edukacji jest bardzo często przytaczany jako jeden z lepszych na całym świecie. Czym się charakteryzuje? Jakie są różnice pomiędzy systemem edukacji fińskim i polskim? Za chwilę się o tym przekonamy.

Małe klasy i mniej czasu w ławce

Fiński system edukacji to przede wszystkim nieduże klasy. Liczą one bowiem maksymalnie dwadzieścia osób. Pomoce naukowe, podręczniki oraz także posiłki w stołówkach szkolnych są całkowicie bezpłatne. Większość szkół jest oczywiście państwowa. Są jednak także placówki prywatne, które są opłacane z budżetu.

Dzieci w Finlandii spędzają w szkołach mniej czasu niż dzieci z innych krajów. W szkole dzieci przeciętnie spędzają 706 godzin rocznie. Średnia w Polsce to 746 godzin. Wakacje z kolei są dłuższe. Trwają łącznie do 11 tygodni w roku. Nauczycieli fińscy przekonują, że dzięki temu dzieci w żadnym wypadku nie są przemęczone oraz wypalone. Przekłada się to na znacznie lepsze przyswajanie wiedzy, jak i także znacznie lepszą koncentrację.

Równość całkowita, brak rankingów

Bardzo ważne w tym systemie edukacyjnym jest to, że nie istnieją w żadnym wypadku podziały na lepszych, jak i także na gorszych. Brakuje także klasyfikacji pod względem samej wiedzy oraz także umiejętności. System się stara wyeliminować pewne współzawodnictwo. Jedną z zalet tego jest sam fakt, że gdy nie ma nacisku na ocenę konkretną, to nie ma potrzeby osiągania jej i to za wszelką cenę lub też rezygnację, ponieważ „i tak mi się nie uda”. Do szesnastego roku życia dzieci nie muszą także podchodzić do egzaminów.

Co więcej zainteresowania są ważniejsze od kanonu. System kształcenia na podstawowym poziomie w Finlandii jest nastawiony na poszukiwanie zainteresowań uczniów oraz dani im odpowiednich narzędzi do samego zagłębienia.

Dla wielu osób jednak najważniejsza jest to, że nie ma rankingów. W żadnym wypadku nie ma podziałów na szkoły lepsze oraz gorsze. Zatem uczniowie z tych niby gorszych nie muszą się w żadnym wypadku czuć jak społeczne wyrzutki, czy też nieudacznicy, tylko z racji tej, że zabrakło im na egzaminie dosłownie kilku punktów i dostały przydział do szkoły, do której nie chciały w żadnym upadku uczęszczać. Same szkoły także dzięki temu zyskują. Mogą się skupić na uczniach swoich, a nie na wyścigowi z innego rodzaju placówkami.

Po przeczytaniu powyższego chyba od razu zauważamy różnice w systemie edukacyjnym w naszym kraju. Musimy przyznać, że system edukacji fiński jest o wiele lepszy i nie bez przyczyny jest uważany za jeden z najlepszych na całym świecie. Także się z tym zgadzamy.

Dodaj komentarz